Seria 1, Odcinek 3 – Mr. Denton on Doomsday

Sezon 1, odcinek 3 – „Mr. Denton on Doomsday”
Sezon 1, odcinek 3 – „Mr. Denton on Doomsday”

„Mr. Denton on Doomsday” jest odcinkiem próbującym grać na nieco podobnej nucie, co omawiany wcześniej „One for the Angels”. Robi to jednak nazbyt „łopatologicznie”, próbuje moralizować banałem, brakuje mu finezji i zapadających w pamięć kreacji aktorskich (mimo iż w jedną z ról wcielił się młody Martin Landau). Przyznam, że tytuł obiecywał zupełnie co innego niż sztampową historyjkę w klimatach westernu z drobnym i mało pomysłowym wątkiem paranormalnym.

Tytułowy pan Denton jest pozbawionym honoru i poczucia własnej wartości pijaczkiem, śpiewającym głupawe piosenki – „za kielicha” – ku uciesze bywalców saloonu. Dentona poznajemy w momencie, kiedy znalazł się na samym dnie, wylizującego resztki whisky z potłuczonej butelki, a za cel obrał go sobie miejscowy rzezimieszek. Właśnie wtedy do akcji wkracza obwoźny handlarz sprzedający różne precjoza i eliksiry. Z napisu na burcie wozu dowiadujemy się, iż dżentelmen ów zowie się Henry J. Fate i możemy się od razu domyślić, z jakiego typu „antropomorficzną personifikacją” będziemy mieli do czynienia tym razem.

Czytaj dalej „Seria 1, Odcinek 3 – Mr. Denton on Doomsday”
Seria 1, Odcinek 3 – Mr. Denton on Doomsday